elouai's doll maker 3
Dodatki na bloga
Blog > Komentarze do wpisu
Potrzebujemy waszej pomocy:)

Kochani:)

 

Jest sprawa. Dosc powazna dlatego licze na wasza pomoc.

Wiem ze potraficie dzialac cuda:) W kupie sila:)

Sytuacja wyglada tak. W Polsce mam kolezanke. Ma na imie Agnieszka lat 29  i jest samotnie wychowujaca matka dwoch corek. Marcelinka ma 5 lat i Lenka 2. Kolezanka pracuje i dostaje regularnie alimenty. Jest to jednak taka suma ze starcza na najpotrzebniejsze rzeczy od 1-go do 1-go a za duza zeby dostac jakakolwiek pomoc od miasta. Dzieki uprzejmosci cioci Aga ma mieszkanie, za ktore nie musi placic za wynajem (na co by jej nie bylo stac) Mieszkanie jest na parterze, szczytowe, w starej nieocieplonej kamienicy gdzie sa piece kaflowe. Jak sie zaczyna sezon grzewczy Agnieszka nie ma lekko.... O 5 rano wstaje budzi dzieci do przedszkola a w domu 13 stopni......... Aga pali w piecach choc fizycznie  ma coraz mniej sily, noszenie wegla jest bardzo ciezkie. Rozpalenie w piecach tak zeby bylo cieplo trwa 2 godziny. Jej jedno zdanie, ktore powiedziala do mnie kilka dni temu spowodowalo ze pomyslalam o tej akcji zeby jej pomoc. To bylo zdanie „Jak wyciagam rzeczy dzieci z szafy to nie wiem czy sa mokre czy zimne....” 

 

Wpadlam na pomysl, ktory moze wypalic tylko z wasza pomoca :)

Pomyslalam zebysmy podarowali dzieciom pod choinke cieplo:)

Piec, cztery grzejniki, rurki i montaz to kwota 10.000,00 zl. Dowiedzialam sie juz o ta cena od fachowca w Polsce. Ja wiem ze to duzo pieniedzy. Licze na wasze dobre serca:)

Kochani, nie obawiajcie sie za kasa pojdzie na cos innego. Wszystko bedzie udokumentowane zdjeciami, fakturami, rachunkami i wyciagami z banku. KAZDY kto wplaci nawet 1 zloty dostanie mailem (o ile poda w przekazie) kopie wszystkich dokumentow. Zdjecia bede publikowac na blogu:)

Dodam ze NIGDY czegos takiego nie robilam i mam ogromne obawy jak zareagujecie na ten wpis.... Jesli uwazacie, ze to dobry pomysl zeby pomoc mlodej matce i jej corka prosze skopujcie ten wpis na swoj blog. Jesli trafi on do wiekszej liczby osob sa szanse ze zbierzemy ta sume. Zdaje sobie sprawę, że osób, które potrzebują pomocy jest w Polsce tysiące. Niestety nie jesteśmy w stanie pomóc wszystkim, ale otwórzmy serca chociaż dla tej rodziny.

Wiem ze nie ma rzeczy niemozliwych:)

Jesli jest ktos z was kto chcialby pomoc Agneiszce i jej dzieciom tu sa dane konta na ktore mozna wplacac kase:)




Agnieszka Malinowska

Bank: mBank

Konto: eKONTO:17 1140 2004 0000 3702 5860 2296

 

Dla osob z zagranicy:

 

IBAN: PL 17 1140 2004 0000 3702 5860 2296

NUMER BIC: BREXPLPWMBK

 

W przekazie prosze napisac „Na ogrzewanie dla dzieci” i jesli sie da to waszego maila:)


Z gory wam wszystkim bardzo dziekuje:)

 

środa, 09 grudnia 2009, listopadowa_dziewczyna
Komentarze
2009/12/09 23:18:17
Pieknie! Ale możesz mieć problem z zebraniem takiej sumy, to naprawdę sporo kasy.
Ściskam ciepło! :*
-
2009/12/09 23:20:04
Flash wiem ze to duzo kasy:) Wiem ze moze byc problem... ale wierze w ludzi:) Mam nadzieje ze nam wszystkim sie uda:))
-
2009/12/10 00:30:14
zamieściłam
-
2009/12/10 10:16:03
Jesteś wielka! :)
Ja się zastanawiam jaki wkład miałby ten piec - elektryczny? Jeśli tak, to wiem od znajomych, że ogrzanie jednego pokoju takim elektrycznym wkładem do pieca, to spory miesięczny wydatek na prąd :(
Może ekonomiczniej byłoby zakupić najzwyklejsze pojedyncze grzejniki elektryczne?
-
2009/12/10 11:06:58
super! ty to potrafisz!!!
-
2009/12/10 11:13:00
Wanilko dziekuje pieknie:)
-
2009/12/10 11:16:29
Cal jesli ona by zrobila takie wklady to bysmy musily co miesiac robic akcje zbierania kasy na rachunki za prad :)))) Te pojedyncze grzejniki elektryczna ciagna masa pradu. Nie stac ja na to . Dogrzewa sie takiem jednym al eto nie jest wyjscie. Najtaniej wychodzi gaz:)
-
2009/12/10 11:16:58
Lylowa:) No oby sie teraz tylko udalo:)) Juz spacyfikowalam wszystkich znajomych i rodzine:))
-
2009/12/10 11:29:29
Właśnie czytam i tu i na dziennikach :) Ogrzewanie takich mieszkań, w których jest tylko piec to poważny problem ...
-
2009/12/10 11:46:35
Wiesz Cal troche inaczej jest jak ma sie silnego meza. Ja mieszkalam u babci w Szczecinie i pamietam ze piece nie byly taka zmora dla babci. Bo dziadek kupowal i nosi wegiel, sprzatal piece i w nich rozpalal. Dla mnie to byla magia:) Siedziec i patrzec w ogien zanim dziadek nie zamknal drzwiczek:)
Ale rzeczywistosc jest zupelnie inna. Aga nie ma sily, a jak juz rozpali to te piece tego ciepla nie trzymaja dlugo.... ech...
-
2009/12/10 12:23:11
A no jasne ... choć powiem Ci, że dużo czasu spędzałam u koleżanki, która wynajmowała mieszkanie z piecem kaflowym, miała dwóch silnych facetów do pomocy ... i mimo wszystko tam zawsze było zimno! Ciepło uciekało nie wiadomo gdzie, nocą całe mieszkanie się wychładzało ... dlatego też rozumiem problem :(
-
2009/12/10 13:02:25
KOCHANI:)))))))))))) Mamy pierwsze 50 zl:))))))))))))))
To dziala:)))))))))))))
-
2009/12/10 16:42:52
Jestescie wspaniali:))) Mamy juz 160 zl:)) To dopiero kropla w morzu ale od kropelek sie zaczyna:)))))
-
2009/12/10 16:58:11
Listopadowa aby przelac pieniadze z zagranicy potrzebne sa dodatkowo, adres banku dokladny i adres osoby do ktorej nalezy konto.napisz maila prosze Dorota-Dirk@web.de
-
2009/12/10 17:19:43
Ebelin wyslalam:) Dziekuje:)
-
2009/12/10 22:13:37
Listopadowa,
trafiłem tu przypadkiem. Nie, nie jestem (niestety, niestety...) milionerem mogącym pomóc. Natomiast dwa lata temu robiłem podobną operację u mnie w domu: wywalałem stary piec (też gazowy), montowałem nowy, do tego nowe kaloryfery, miedziane rurki i takie tam.
I powiem Ci, co budzi moją wątpliwość: kwota. Ja zapłaciłem około 8 tys. zł. za materiały (piec, rurki, grzejniki etc. - i to łącznie z nową rurą do komina, bo nowy piec wymagał innej. Do tego doszło (jeśli dobrze pamiętam) ok. 3-4 tys. za robociznę (co prawda - robocizna była bez faktur etc., bo robił znajomy fachowiec).
ALE mówimy o domku (typu "kostka") który jednakowoż ma ponad 100 mkw powierzchni mieszkalnej. Jeśli Twoja znajoma mieszka w mieszkaniu w którym wystarczą 4 grzejniki, to wnioskuję, że to mieszkanie ma max. dwa pokoje, a może nawet jeden. I dlatego wydaje mi się, że te 10 tys. to sporo.
Po pierwsze: rurek znacznie mniej. Po drugie - na te (nie wiem)30 - 40 mkw wystarczyłby zapewne mniejszy piec. U mnie zawisł taki:
e-metalowiec.com/index.php?page=shop.product_details&flypage=garden_flypage.tpl&product_id=74&category_id=5&option=com_virtuemart&Itemid=54&gclid=CP73p9HjzJ4CFQUUzAodPVxgqQ

...i on kosztuje raptem 2,5 tys., a jest _dwufunkcyjny_, czyli "robi" także ciepłą wodę. A u Twojej znajomej ciepła woda pewnie jest i tak, więc wystarczy prosty, jednofunkcyjny piec...

Nie wiem, gdzie Twoja znajoma mieszka - ale jeśli blisko mnie, to może mógłbym jej podrzucić mojego fachowca - mogłoby się okazać, że wystarczy 2/3 tej sumy... A może i mniej...

Napisz do mnie na puuchatek[MAŁPA]gazeta[KROPKA]pl (uwaga, puuchatek, przez dwa "u"). Odpiszę z innego konta.
-
2009/12/10 22:41:14
Puuchatku dziekuje bardzo za info:))) Moze rzezczywiscie bedziemy potrzebowac mniej kasy:)) To jeszcze lpeiej bo moze zbierzemy szybciej:))) Mail polecial:))
-
Gość: Enya, aaqv62.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/12/11 12:29:11
Przelew poleciał... Aaa i mój bank należy do liberalnych i adres nie pytał.. Ale z racji dysponowania kilkoma kontami służbowymi wiem, że wymagany jest adres zamieszkania, więc proszę zastanowić się nad umieszczeniem dodatkowych danych.
Pozdrawiam serdecznie i życzę ciepła.
Rozumiem doskonale sytuację, gdyż któregoś mroźnego dnia uciekłam na kilka miesięcy z mojego rodzinnego domu, bo woda zamarzła... I trzeba było czekać do wiosny. Trzymam kciuki za powodzenie akcji.
-
2009/12/11 16:53:06
Gaz opłaca się tylko wtedy, gdy ma się dobrze ocieplone mieszkanie z zewnątrz i okna szczelne, z których nie wieje ziąb.
-
2009/12/12 01:49:04
Rozwijając to co napisała jo.skaa - ogrzewanie budynku, w którym "wiatr hula" jest nieefektywne niezależnie od tego czy będzie to piec węglowy czy gazowy. Może sensowniejszym rozwiązaniem byłaby wymiana okien na szczelne? Daje to naprawde kolosalną różnicę (podaje z autopsji, pierwsza zima po wymianie :) nawet gdy sam budynek jest słabo izolowany.

Od razu zaznaczam, że jestem laikiem. Moja wiedza pochodzi z rozmów z właścicielami róznych instalacji i zgłębiania tematu jakiś czas temu więc mogę coś przekręcić :) Co do samego ogrzewania - niezaprzeczalną zaletą pieca gazowego jest automatyka - sam grzeje i właściwie o nic nie musimy się martwić. W zamian za wygodę mamy poważny minus w postaci kosztów użytkowania - drożej od gazu grzeje się tylko prądem. Niestety gaz jest kilkukrotnie droższy od węgla czy koksu - 1000l gazu to ponad 2 tyś. zł gdy tona węgla to 400-500 zł. Może się okazać, że zrobiłaś koleżance niedźwiedzią przysługę bo wydając kilka tysięcy rocznie na ogrzewanie nie będzie jej starczać do pierwszego.

Obecnie piece na paliwo stałe (jak węgiel) są zautomatyzowane i moga być wyposażone w podajniki, które uzupełnia się raz na kilka dni. Oczywiście trezba mieć jeszcze miejsce na taki piec ale stary kaflowy koleżanki teraz też gdzieś stoi. Następnym rozwiązaniem jest kominek chociażby w wersji "koza", przy której odpada konieczność kosztownej zabudowy. Moi przyjaciele zainstalowali takie cudo rok temu mieszcząc się w kwocie ok. 2500 zł łącznie z kominem. Ogrzewają z powodzeniem powierzchnię 140 m kw. i kosztuje ich teraz ok. 1000 zł za sezon zamiast 3-4 tyś. przy gazie. No i jeszcze radość z siedzenia przy żywym, trzaskającym ogniu w zimowe wieczory - bezcenna :)

Proponuję poczytać i pogadać z ludźmi z branży. "Fachowiec" wyceniający małą domową instalację na 10 tyś. dla mnie byłby niewiarygodny - podobnie jak puuchatkowi wydaje mi się to stanowczo za drogo. Może pan montuje tylko najnowsze piece junkersa i lubi tylko te duże (do małej powierzchni wystarczy piec o małej mocy - 1,1 KW na 10 m kw. mniej więcej). Skarbnica wiedzy dla zielonych: www.muratordom.pl/instalacje/ogrzewanie-paliwami-stalymi/cieplo-dla-oszczednych,6370_3811.htm i z tego co pamiętam polecany przez wszystkich sklep z kotłami: kotly.com/tab.php?tab_id=3 .

Wiem, że najlepiej byłoby żeby dzieciaki miały ciepło już na święta ale czasem lepiej trochę się rozejrzeć niż później żałować. Powodzenia w akcji, moja 6 kilowa córka dysponując swobodnie czasem trzyma kciuki przez cały dzień :)
-
Gość: Agnieszka M., adjn44.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/12/12 15:26:39
Witam wszystkich ! Przede wszystkim chę bardzo podziękować...to naprawdę bardzo miłe,że tylu ludzi zainteresowała ta sprawa,odpisujecie,dajecie rady i porady.Do tej pory udało sie zebrać 486 zł. Wstępne wyszacowanie tej instalacji w moim mieszkaniu wyniosła suma około 10000 zł. Mam jednak wielką nadzieje,że uda się taniej i szukam tańszego rozwiązania- sąsiadka kilka lat temu zakładała takie ogrzewanie,metrażowo ma takie samo mieszkanie jak ja,mówi ,że różnica jaką płaci za ogrzewanie to jakieś 150 zł więcej niż wcześniej gdy miała piece kaflowe.Tona węgla kosztuje około 750 zł,ja potrzebuje 3 tony-koszt wcale nie mały.Mam na szczęście szczelne okna więc to ciepło gdzieś zostaje:) Podsuwacie mi różne pomysły z tańszym rozwiązaniem,przy takim dużym dla mnie przedsięwzięciu niczego pochopnie nie zainstaluję.Pozdrawiam Wszystkich.Agnieszka Malinowska
-
2009/12/12 18:42:47
Żałuję, że mogę pomóc jedynie wątpliwej jakości radą ale finansowe spustoszenie jakie przynoszą przygotowania i samo pojawienie się niemowlaka przechodzi najśmielsze oczekiwania :/

Niewielki wzrost kosztów ogrzewania, o którym mówiła Twoja sąsiadka może wynikać z tego, że piece nowej generacji są dużo bardziej wydajne energetycznie. Stary piec kaflowy kotłuje z pełną "mocą" to co się do niego wrzuci. Nowy gazowy, automatyczny i regulowany spali dużo mniej ale wciąż dużo droższego paliwa. Stąd prosta kalkulacja, że nowy węglowy spalając mniej niż dotychczasowy mógłby przynieść oszczędności, którymi można pokryć część kosztów inwestycji.

Przekonuje tak usilnie do zastanowienia się nad samym typem pieca bo licząc kiedyś czym opłacałoby się ogrzewać nowo budowany dom wyszedł mi właśnie kocioł na paliwo stałe. Węgiel wydobywany na śląsku zawsze będzie tańszy niż importowany gaz, którego cena zależy od widzimisia dostawców i rządowych akcyz. A nowoczesne piece węglowe naprawde w niczym nie ustępują gazowym - są automatyczne, współpracują z termostatami, można je programować godzinowo (np. żeby w nocy grzały słabiej a mocniej zaczynały godzinę przed pobudką albo powrotem do domu). No i nie wybuchają tak jak gazowe :)

Na allegro znalazłem węgiel groszek (do pieców z podajnikami) w cenie 500 zł za tonę przy jednorazowym zakupie 2 ton. Transport gratis do 100 km. Znajomy właściciel pieca na groszek żużywa ok. 2 ton na sezon. Przy takim zestawieniu 1000 zł w porównaniu z 2000-2500 przy grzaniu gazem zaczyna już robić znaczącą różnicę. "Koszt własny" to uzupełnienie pojemnika raz na kilkadziesiąt godzin. Ale od czegoś są przecież uczynni muskularni sąsiedzi :)

Najlepiej by było gdyby swoją wiedzą mógł się podzielić ktoś siedzący w tym na codzień. Bo może się okazać, że gadam bzdury wprowadzając niepotrzebne zamieszanie :)
-
2009/12/17 10:46:11
to jest mieszkanie gdzie nie ma miejsca na kotłowię więc należy wykorzystać doprowadzony gaz
-
2009/12/18 21:10:31
bleir, słyszałam że twoja potrzebujaca koleżanka nie wie jak opodatkować te datki. Wystarczy jak napisze zapytanie do swojego właściwego Urzędu Skarbowego. Podaję link:
us-nowasol.iskarb.pl/index.php?option=com_contact&Itemid=3
-
2009/12/18 22:05:41
Nicko my wiemy jak to opodatkowac, mowilam o tym od samego poczatku:) mamy ksiagowa ktora sie tym zajmie:) Ale dzieki za link:)
-
2009/12/18 22:06:10
Ano masz racje:) Musi byc na gaz:)
-
2009/12/19 23:08:14
Hej, piszesz, że mieszkałaś w Szczecinie. Czy koleżanka też? Bo może zamiast zbierać kasę na wymianę zwrócić się o pomoc do firm, zajmujących się wymiana instalacji, serwisem, sprzedażą? Pytam, bo jestem ze Szczecina i możnaby cos spróbować :)
-
2009/12/20 11:07:52
Listopadowe a podasz dane, odnosnie tego opodatkowania? Ja tez jestem ksiegowa i o podatku 12 % nie słyszałam a o takim mowilas.
-
2009/12/20 12:58:16
Akseni a o jakim slyszalas??? Skoro jestes ksiagowa to powinnas to wiedziec chyba.... ale prosze tu lekturka do poczytania:)) Pozdrawiam serdecznie:)

www.money.pl/podatki/poradniki/artykul/sztuka;dawania;i;przyjmowania;czyli;wszystko;o;darowiznie,163,0,147363.html
-
2009/12/20 12:59:42
Leoncja no mieszkalam kiedys w Szczecinie. Niestety teraz 100 km dalej... za bardzo nie mam szans zeby sie tym zajac.... ale uwierz mi ze bym to zrobila jak bym byla na miejscu:) Dzieki za pomysl:)) Pozdrawiam:))
-
2009/12/20 13:16:33
bleir, o prawie stanowią ustawy, a nie artykuły prasowe i do tego z 2006 r.
-
2009/12/20 13:39:42
Nicko o co wam chodzi??? Szukacie haka gdzie sie tylko da. Jak wam sie ta akcja tak bardzo nie podoba i tylko szukacie zaczepki to co was tak bardzo interesuje strona prawna i podatkowa? Ja naprawde nie mam czasu i nerowow odpowidac na wasze zaczepk i oburzeniei. Chcesz to idz do MF lub US i donies. Moze sie lepiej poczujesz. Szczegolnie przed swietami. Ulzyj sobie i idz. Pozdrawiam.